poniedziałek, 15 sierpnia 2016

Stolik- pomocnik


   Biała seria mebelków nadal na moim warsztacie. White is beautiful i już. 
   Stolik śliczny -teraz, bo poprzednia wersja zupełnie mi nie odpowiadała. Piękne dębowe nogi i blaty z płyty. Cóż za pomysły mają ludzie - niekiedy.Kolorystycznie zupełnie dwie różne bajki.
    Ale to już przeszłość , bo obecny wygląd stolika jest spójny i z pewnością znajdzie się gdzieś dla niego miejsce.





niedziela, 31 lipca 2016

Bielony komplet w lnie

Jeden z prezentowanych foteli stał długooo i brakowało mi pomysłu na jego metamorfozę. Noga do lampy była dawno temu poddana piaskowaniu i patrząc na nią pomyślałam sobie, że taki bielony komplet byłby ciekawy i inny od tych jakie wykonywałam wcześniej. No i stało się. Do lnu, oprócz lnianych pasków bądź rulonów ,trudno było dobrać cokolwiek do wykończenia. Ćwieki nie wchodziły w grę więc został sznur. Widziałam oczyma wyobraźni cały komplet, który miał wyglądać nieco inaczej. Jest taki i prezentuje się dobrze, a za chwile jeszcze lepiej, jak dostanie towarzystwo kolejnych mebli. 






sobota, 30 lipca 2016

Fotele ogrodowe i stół

Trzeba było przemalować, a właściwie odnowić 6 foteli ogrodowych z rattanu. Piękne w formie, ale jak to zwykle bywa z meblami stojącymi na zewnątrz wypłowiałe i podniszczone.
Przemalowane i dobrany do nich stół stylowy tworzą śliczny komplet na tarasie a niebieskie poduchy wzmacniają efekt.











wtorek, 5 lipca 2016

Lampa sufitowa

Rok temu była potrzeba osłonięcia żarówki zwisającej smutaśnie na kablu. Szukałam w różnych sklepach i w swojej pracowni znalazłam stelaż do abażura, zrobiony przy okazji tworzenia abażura turkusowego. Przyłożyłam się i zrobiłam sobie wielki abażur. Wiem, wiem pomyślicie, że do tego stylu jaki jest w tle nie pasuje. Ale to tylko część terytorium ( ale zabrzmiało) jakie zajmuję i do reszty pasuje. Może kiedyś zrobię foty z innej strony i Was przekonam. Mój pokój ma 20 mkw. i pełni funkcję salonu, sypialni, jadalni i często pracowni . Jak to bywa w takich miejscach coś do czegoś i coś do czegoś......






i

niedziela, 5 czerwca 2016

Stare-nowe

Stare - nowe krzesło i aby mu nie było samotnie kwietniczek i stoliczek z szufladką  w szarościach. Biała tapicerka ożywiła krzesło, czarny sznur dodał odrobinę dostojności. Ciekawi mnie jak odbiorą go inni i czy prędko znajdzie nowy domek. 
Dużo pracuję i nie mam czasu a często i siły aby Was odwiedzać i pisać , ale to się musi zmienić - bo brakuje mi tych kontaktów bardzo.
 Pozdrawiam cieplutko!!!





 

wtorek, 3 maja 2016

Konsola

   Dostałam stół okrągły rozkładany a wiec składający się z dwóch części. Nogi miał jak to stół proste grube całkiem fajne, ale....
   Marzyła mi się do pokoju konsola, większa właśnie rozmiarów rzeczonego stołu. Międzyczasie znalazłam w sieci nogi cudne, grube, ludwiczki - Ludwiki jak się patrzy ale tylko dwie szt. Postanowiłam konsolę powiesić na ścianie. Pocięłam stół rozebrałam, posklejałam, zmontowałam i nie źle się nagłówkowałam jak z czarnej kredowej farby zrobić naprawdę czarną. Po kilku próbach udało się. Farba była czarna jak smoła trzymała nieżle i było super. Wyczyściłam "stary- nowy" mebel i wymalowałam. No myślę sobie - super do czarnych Ludwików złotego stolika i czarnej witryny będzie ekstra.  Nie napisałam, że obok wymienionych mebli stała konsolka , ale malutka też zresztą czarna. Kto mnie zna ten wie, że zmiany to mój żywioł.
Zanim konsola została wywoskowana zmienił się koncept. Zmiana mebli i ich kolorystyki. Poszłam w kierunku tradycyjnych ludwików w ich naturalnych kolorach. Tym też sposobem moja konsola stała się zbędna w moim saloniku. Przemalowałam ją więc na biało przetarłam wywoskowałam i czeka na miejsce gdzie zacznie swoje nowe życie.
   Dobra ale się opisałam- czas na oglądanie:














 

czwartek, 7 kwietnia 2016

Stolik biały

Stolik, kwietnik jak by go nie nazywał jest fajny do wypicia kawki i przejrzenia poczty na laptopie bądź wykonywania innych czynności. Kupiony na giełdzie wyczyszczony, ze zmienionym blatem, przemalowany i ozdobiony transferami- jest do przygarnięcia ( wys 74 cm, blat 55 cm).







środa, 23 marca 2016

Mini sofka

Witam!!!
Wreszcie doczekała się przemiany sofka kupiona 2 lata temu. Tak to ta sama, która tak wiele z Was zaskoczyła swoim rozmiarem . Dziecinny mebelek, uroczy i bardzo stary jak okazało się w trakcie rozbiórki. Chciałam aby był ciekawy w końcowym efekcie. Różowy mebelek - pierwszy taki w mojej karierze renowacyjnej. Planuję do niego malutki stoliczek również w różu i lampkę nocną ale o tym za moment- a właściwie po Świętach. Dużo obowiązków i remont, który zaczynam tuż po świętach ( zgromadzenie i sprzętów i materiałów to niemałe wyzwanie).