środa, 10 kwietnia 2013

Bez

powstał w czasie leżenia przedświątecznego ( raczej nie z lenistwa - leżenie rozumie się). Skończyłam po Świętach ale na oprawienie nie miałam czasu. Ponieważ podoba mi się ta praca postanowiłam wstępnie pokazać bez ramy. Obrazek sporych rozmiarów 30x44. 





Jak oprawię ponownie opublikuję!

25 komentarzy:

  1. Widziałam gdzieś na innym blogu takie hafty wstążeczkowe. Bardzo fajny sposób haftowania. I jestem pod wrażeniem Twojego bzu - widać, że się napracowałaś przy pączkach.
    P.S. Pamiętam, że w tamtym roku w kwietniu już dawno zakwitły bzy. W tym nawet trudno znaleźć pączki na drzewach...:-( Czekam na pachnący bez - przypomniałaś mi o nim :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki Moniko!
      Trochę pracy kosztował zrobienie tego bukietu!
      Myślę, że warto było - stanowi on namiastkę tego co zwykle o tej porze roku mamy w naturze :)))

      Usuń
  2. Ale musiałaś się napracować z tymi drobniutkimi kwiatuszkami, za to efekt jest wspaniały:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję Małgosiu liczy się efekt!!
      :)))

      Usuń
  3. Fajnie, fajnie Małgosiu. Myśloę, że rozumiesz już mnie dlaczego tak zakochałam sie we wstążkach. Teraz myslę, że powinnaś zainwestować w farby do jedwabiu, kolroy: fioletowy, zielony ciemny, czerwony, żólty, niebieski, biały, brązowy. Fajna zabawa Cię czeka, a podmalowane są naturalniejsze. Widzę Gosiu, że masz pracę zdjętą z ramki. Dużej pracy nie zdejmuj, bo się czy chcesz, czy nie chcesz zdeformuje. Ona już tak musi być pod oprawę. Dumna jestem z Ciebie jak diabli, a to są tylko dobre rady Małgosiu. Pozdrawiam i czekam na więcej. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  4. Bez jak prawdziwy! I te kolory! Swietny jest!

    OdpowiedzUsuń
  5. Sliczne , ciekawe ile tam tych pętelek :O)

    OdpowiedzUsuń
  6. O rany ale cudo!!! Zachwyciłam się, tym bardziej, że bez to mój ulubiony kwiat wiosenny. Wspaniała praca :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też lubię bez- bez aluzjii!
      :))

      Usuń
  7. Cudowne !!!a ile pracy i serca one wymagały..., naprawdę podziwiam :), zaraz po lawendzie i konwaliach są to moje ukochane kwiatki :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Pięknie uchwyciłaś delikatność kwiatów bzu.
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  9. No jak takie cuda tworzą się podczas świątecznego lenistwa to nic tylko leń się, odpoczywaj i twórz :)Piękne!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Podczas choroby - stąd to leżenie!!!
      :)))

      Usuń
  10. Małgosiu "bzik"....)))wyszedł bardzo fajnie....Widzę , że masz nową pasję...Trochę "zazdraszczam"....))))Całuski pa...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Och tak wciągają te wciągane wstążeczki!!!
      Pozdrawiam:)))

      Usuń
  11. Wow...jestem pod wrażeniem!
    Prześliczne są te bzy!
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Widzę,że cię wciągneło wstążeczkowanie-ale nie dziwię się,idzie Ci świetnie,nadal nie mogę pojąć jak to wyczarowujesz!Brawo!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
    2. Nadal zamierzam czarować- w końcu jesteśmy na
      :)))

      Usuń