środa, 24 kwietnia 2013

Lampa muzyczna

tym razem sufitowa, powstawała dosyć długo. Zamówiona przez Panią Muzyk (troszkę głupio to zabrzmiało, ale to prawda) długo czekała na nutki z ulubionym jej utworem. Lampa do pokoju muzycznego w starym stylu do którego robiłam już pudełko na chusteczki w tym samym klimacie i właściwie od tego się zaczęło. 
   Jak same się domyślacie nie wszyscy czytają nuty - ja do takich należę, mimo, że mam syna muzyka to nut ni w ząb. 
   Do rzeczy - po czasie długich oczekiwań na rzeczone nutki ,przecież nie wykorzystam byle jakiego utworu , bo właścicielka będzie zdegustowana  ile razy spojrzy na lampę ...... . 
   Zaproponowałam, aby dostarczyła swój ulubiony utwór- jak jej oko spocznie na tym co pod sufitem wisi to od razu zagra w duszy.
   Fotki zrobiłam jak stałam się posiadaczką lampy, ale nie mogę ich znaleźć-( oj trzeba porządeczek zrobić w kompie).          Stary abażur jakich wiele, pokryty niby skórą, z taśmami i frędzlami. Do tego stelaż mocujący z dębu i tworzywa sztucznego. Urok tego cudu wątpliwy, ale od czego nasze metody służące metamorfozom. Więc do zmian posłużyły w/w nutki postarzone i serwetki z klawiszami i nutami.          Sporo złota i dla kontrastu len zamiast taśm wykończeniowych. 
I Jestem w całej okazałości :




Fotki w trakcie pracy ( ta część szaro brudna to oryginał) Pomalowany akrylem na ecru.







I po decoupage




Stelaż mocujący - dąb pomalowałam na czekoladowy brąz, a tworzywo złotym sprayem tak jak środek abażura.



 Len zamiast taśm


Gotowa lampa do pokoju muzycznego


31 komentarzy:

  1. Lampa fantastyczna i niebanalna.Gratuluję i ciepło pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję uczę się od mistrzów!!!
      Pozdrowionka:)))

      Usuń
  2. Przepiękna lampa, niezwykle klimatyczna:) Jestem przekonana, że przypadnie Pani Muzyk do gustu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam taka nadzieję - jutro się przekonamy!!!
      Pozdrowionka:)))

      Usuń
  3. No kochana, super pomysł i wykonanie....Muzyczna lampa jest wspaniała....Na pracowałaś się, ale efekt jest super....Buziaki pa....

    OdpowiedzUsuń
  4. No czapki z głów... rewelacja. A ja mam pytanie dotyczące tych lamówek, co zrobiłaś aby się nie strzępiły?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cięłam 2 cm skosy specjalnie wystrzępione ciut tak dla kaprysu!!!
      Buziaczki!!!

      Usuń
  5. Margo napracowałaś się przy tej lampie, widać to na zdjęciach. Właścicielka tej lampy, pani Muzyk, powinna być z niej bardzo zadowolona, bo lampa jest jedyna w swoim rodzaju, prawdziwa "perełka".

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardziej w czasie rozciągnięta była ta praca _ Warto było
      :)))

      Usuń
  6. Świetna ta muzyczna lampa,bardzo oryginalna...
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem pod wielkim wrażeniem! Pomysł z utworem na lampie jest niebanalny i wprost genialny. Zwłaszcza, gdy ktoś wie, jaki to jest utwór, gdy patrzy na taką lampę. Gdybym była właścicielką takiej, to pewnie za każdym spojrzeniem na nią podążałby mój uśmiech :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oczarowałaś mnie tą lampą!!
    Jest przecudowna!!!!
    Co do nutek... w zaufaniu przyznam się, że dla mnie są to dziwaczne znaczki, łódki i chorągiewki, ku rozpaczy moich synów;-))))
    Lampa jest FANTASTYCZNA!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To zupełnie tak jak ja z nutami- ale trzeba przyznać,że dają klimat i nie tylko!
      :)))

      Usuń
  9. Świetny miałaś pomysł na jej ozdobienie :) I len uwielbiam, choć widziałabym tutaj czarną koronkę powiązaną kolorem z klawiszami :) Choć stworzyłaby całkiem inny klimat :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiesz,że też myślałam o czarnej koronce, ale właśnie zmienił by klimat. Do wnętrza gdzie ma zagościć nie bardzo by pasował:))))

      Usuń
  10. Lampa cudna, oryginalna, jestem oczarowana!!!!!!!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak cieszą takie komentarze- chce się robić !!!!
      Dziękuję :)))

      Usuń
  11. Wszystko tak idealnie skomponowane. Efekt końcowy rewelacyjny.

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo pomysłowo.Świetny efekt! Serdecznie pozdrawiam,Ania :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Wow, nie ma rzeczy nie możliwych :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak nie ma - jak tylko się chce to zawsze się udaje!!!
      Pozdrawiam:)))

      Usuń
  14. Witaj, cieszę się, że tu trafiłam, a podążałam śladem decoupage w sieci :)
    Lampa bardzo oryginalna - jestem wielką fanką nut, napisów i wszystkich odcieni brązów (aż do czerni :))więc tu wszystko mi pasuje (len też lubię).
    Wielkie brawa za pomysł i wykonanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję!
      Zapraszam ponownie!!!
      Pozdrawiam:)

      Usuń
  15. Odpowiedzi
    1. Może nie aż tak- to zwykły recykling!!!
      Ale cieszę się,że Ci się podoba:)))

      Usuń
  16. Pomysłowo, elegancko, stylowo!

    OdpowiedzUsuń