środa, 6 maja 2015

HAFT WSTĄŻECZKOWY

Haftuję całkiem malutkie obrazki i troszkę większe, a na warsztacie spore słoneczniki.


 To pierwsze moje słoneczniki i robię następne










15 komentarzy:

  1. Piękne, mi haft wstążeczkowy nigdy nie wychodził.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Metoda prób i błędów zawsze się sprawdza. Pozdrawiam:)

      Usuń
  2. No tak. Tym też się zajmujesz? Rany, ale masz talentów. Podziwiam. Dla mnie wstążeczki to niezbadana tajemnica. Pozdrawiam Małgosiu.

    OdpowiedzUsuń
  3. Gośka, jak mi szalenie miło, ze wstążki i Ciebie urzekły. Jeżeli mogę dodać kilka uwag, to pod tulipanki wrzuć watę i zawsze rób więcej łodyg niż jest kwiatków, to wydaje się być bardziej naturalne. Poza tym przyjemnie się na to patrzy. Czekam na nastepne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Takiej rady mi brakowało - Dziękuję, Kochana jesteś :)

      Usuń
  4. Piękne hafciki, oprawa również przecudowna

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczności u Ciebie powstają:) Haft wstążeczkowy to moje marzenie, ale na razie jakoś nie potrafię się za niego zabrać:) Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ładniutkie te obrazki i jakie fajne ramki masz do nich.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję - rameczki sama "podrasowuję " pozdrawiam :)

      Usuń
  7. Wstążeczkowe kwiaty i te ramki tworzą wspaniałe kompozycje. Takie eleganckie i dostojne. Pozdrawiam Ania

    OdpowiedzUsuń