piątek, 14 czerwca 2013

Niezbędnik latem w domu i ogrodzie!

Osłona na owoce przed ....
Dobrze chroni i ładnie wygląda. Podpatrzone u Alicji, moje wykonane z cienkiego płótna ozdobione prymitywnym haftem. 







Wewnątrz odszyta, aby ukryć nici z haftu.






Jak już jestem na wizji to pokaże kilka ujęć jak zakwitła  woskownica czyli hoja.
W sypialni na ścianie wiszą dwie doniczki, jedna z nich po bardzo wielu latach zakwitła w ubiegłym roku . A co ciekawsze to obecnie kwitnie ta sama . Druga była odszczepiona i nie zamierza nas cieszyć ciekawym kwieciem i zapachem.








19 komentarzy:

  1. Prymitywny?
    Śliczny ten hafcik :)
    Pozdrawiam, Marta

    OdpowiedzUsuń
  2. Brak wprawnej ręki i nie do końca jest perfekt:)
    Pozdrawiam:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Moja jakoś dwa lata obraziła się na mnie i nie kwitnie... Nie bądź taka skromna ...fajny haft i super pomysł...

    OdpowiedzUsuń
  4. ten kwiatuszek u mnie nigdy nie kwitł a u mamy tak... humorzasty jest i tyle...
    napracowałaś się oj napracowałaś a efekt bardzo mi się podoba :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ten niezbędnik do ogrodu jest przepiekny. A ten haft nazywasz prymitywnym? Bluźnisz, kobieto! ;) Jest piękny. Hoja wygląda wspaniale!

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem fanką Twojego prymitywnego haftu. Super pomysł! Kwitnąca hoja,rzeczywiście cieszy,bo to roślinka z charakterkiem. Nie wszystkich lubi. Ja zdecydowanie nie byłam jej ulubienicą. A Tobie się udało.Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Witam Wszystkich odwiedzających i komentujących!
    Bardzo dziekuję za miłe słowa płynące od Was. To balsam dla duszy i motywacja do pracy!!!
    Pozdrawiam serdecznie :)))

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja mam podobny klosz tylko kot mi go pozaciągał, ale stelaż cały jest- fajny pomysł by materiał wymienić, na mniej interesujący dla mojego zwierza i klosik będzie jak nowy!!!!

    A hafcik piękny!
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję , że nam pokażesz jak go odmienisz!
      Pozdrawiam:)))

      Usuń
  9. Prymitywny haft??! Przecież to jest piękne! :)) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziekuję i również pozdrawiam!!!

      Usuń
  10. Świetny pomysł z pięknym haftem!

    OdpowiedzUsuń
  11. Margo..jstes niesamowita..sicznie wyszla Ci ta patera ochronna na owoce..zachwycilas mnie ta praca.Pozdrawiam .)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo dziękuję Alicjo!!
      Pozdrawiam Ciebie:)))

      Usuń
  12. Dokładnie, jak piszesz, osłonka w lecie jest niezbędna. Ja miałam taką kupną, ale była wykonana trochę nonsensownie, bo materiał nie był dociągnięty do blatu - nie była taka równa, jak u Ciebie, ale jakby falowana, więc przez te dolne szczelinki i tak wlatywały muszki :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zwracałam uwagę aby brzeg równo leżał na stole - przecież to ważne jeśli ma chronić!

      Usuń
  13. Margo... a mnie zachwyciła Hoja! Dlatego, że obudziła wspomnienia... może dlatego...przed pożarem domu miałam ogromną Hoję, która kwitła obficie... niestety nie przetrwała.
    A osłonka super... świetny pomysł - mam takie cósie może skorzystam z pomysłu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Korzystaj i sypnij po niej swoim cudnym haftem- to powali z nóg niejedną z nas!
      Pozdrawiam:)))

      Usuń