Na imię mam Małgorzata. Dziś jestem dojrzałą kobietą. Lubię otaczać się ładnymi przedmiotami. Wyjątkowe, a jednocześnie niepowtarzalne meble są moją pasją. Zwykle nie kupuję mebli w sklepie ponieważ te wyszperane na giełdach i na starociach mają duszę i bardzo lubię dawać im nowe życie.Swoją pasją zaraziłam syna, który głównie pomaga mi przy tapicerkach. Córka i Synowa też łyknęły bakcyla - obie przerabiają, malują i przywracają świetność różnym przedmiotom. Zapraszam do siebie- Margo
Kupiłam z myślą o swoim mieszkaniu, ale przeliczyłam się, Brak powierzchni do zagospodarowania, tzn mój kawałek podłogi jest zbyt mały. No cóż został przeznaczony do sprzedania. Był sobie barek w brązach , ale już nie jest. Biały z transferami jak przystało na barek - butelka wina kieliszki i winogrono..... Transfery słabo widoczne ponieważ nie zdążyłam sama zrobić foty.
Zaszalałam!!!! Uszyłam kilka sztuk, w rożnej firmie i stylu. Dodatki to jedwabie z zapasów do filcowania ( były plany ale sił brakło). Zapewniam nie są to ostatnie sztuki, będą dalsze, czekam na materiały.
Witam! Dzisiaj przedstawię wielkie lustro w rzeźbionej, złoconej ramie. Pierwsze zdjęcia to rama jaką dostałam do przeróbki a właściwie do doróbki brakujących elementów.
Efekt końcowy zadowalający, więc wisi sobie w pewnej niezwykle klimatycznej galerii w Busku Zdroju.