Wracając z Krakowa od córki co rusz przyciągały wzrok cudne, różnych gatunków krzewy i drzewa kwitnących magnolii.
Te piękne widoki przypomniały mi , że dawno temu na starociach kupiłam wazon w ciekawym i raczej rzadko spotykanym kształcie. Odczekał on swoje, bo jak wiecie podoba nam się przedmiot, mamy na niego mnóstwo pomysłów, ale ciężko się za niego zabrać. Aż przychodzi ten najlepszy czas, aby przedmiot miał swoje pięć minut- i do roboty. Wtedy to już jak burza idę, nie patrząc na nic mam konkretną wizję i nawet sam.... mnie nie powstrzyma. Ukochane magnolie i czarne podmalowywane tło. Zobaczcie sami mnie się bardzo podoba!
Faktycznie pięknie się prezentują te magnolie z czarnym...
OdpowiedzUsuńDzięki :)))
UsuńTeż mi się podoba. Pozdrawiam moje maleństwo, bo je z prawej strony dojrzałam.
OdpowiedzUsuńOczywiście,że przekażę pozdrowienia Felicjanowi, który dzielnie nam służy:)))
UsuńPiękny wazon i te magnolie na czarnym nie wyobrażam sobie ,że mogło być inaczej:)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam serdecznie
I mi się baaaaaardzo podoba!
OdpowiedzUsuńfajnie wygląda w tej wnęce:)
Cudny wazon:) Na czarnym tle decoupage wychodzi bardzo elegancko:)
OdpowiedzUsuńTez tak uważam :)))
UsuńKolejne cudeńko wyszło spod Twoich rąk!Uwielbiam kontrast.
OdpowiedzUsuńDzięki Joasiu!
OdpowiedzUsuń:)))
Piekne!!!! Przepiekne!
OdpowiedzUsuńDzieki,że i Ciebie urzekły :)))
UsuńPrzepięknie to zrobiłaś , wazon rewelacyjny , pozdrawiam cieplutko.
OdpowiedzUsuńMiło mi bardzo!!!
Usuń