środa, 6 września 2017

Puff Glamour

Kupiłam dwie sztuki w stanie krytycznym. Z pomocą syna posklejaliśmy i wróciły do życia. Oczywiście wcześniej rozebrałam je do gołej dechy.
Jeden Glamour drugi jeszcze nie wiem.







2 komentarze:

  1. Wow i to jest dopiero zmiana, pufa nabrała elegancji i szyku :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podziwiam, sprężyny to wyższa szkoła jazdy. Przyznam, że podoba mi się w obydwu wersjach.:)

    OdpowiedzUsuń