piątek, 28 grudnia 2012

Biżuteria

W dużej części tworzę, odrobinę nietypową biżuterię.
Od dziecka zafascynowana plastycznością skóry, lnu i sznurków, wykorzystuję tego typu materiały w swoich pracach. Wiem, moja biżuteria jest inna, nietypowa ale ja właśnie taką lubię. Dużą, wyrazistą i przede wszystkim inną.


Typowe decoupage, baza drewniana, papier ryżowy lub serwetki i oczywiście werniks.











Również na drewnianej  bazie skóra

Skóra, len i metalowe koraliki





Lakierowana skóra koraliki i len













Zawieszki masa Fimo, skóra



środa, 26 grudnia 2012

Telefon

Kupiony niegdyś na pchlim targu stareńki telefon.
Przyodziany został w pismo i różyczki. Wraz z innymi przedmiotami ozdobionymi w podobnym stylu, dzielnie zdobi moje biureczko.




butelki decoupage

Butelki po przeróżnych napojach są doskonałą bazą do ozdabiania metoda decoupage. 
Wiele z  Nas wykorzystuje je właśnie w ten sposób.










Lampy

Od kilku lat przerabiam stare lampy. Czasami cała lampa dostaje nowe życie i zupełnie nowy dizajn, czasem tylko abażur jest w nowej aranżacji.
zdjęcia przedstawiają odrestaurowane lampy.



Wersja pierwotna lampy 


i ostateczna


Do sypialni- nocna lampka 


 Wersja pierwotna -kinkiet mosiądz, wersja nr 1 

 
Po przeróbkach - kinkiet srebrny z czarnymi przecierkami. Całkowicie zmieniony kształt abażurków, białe w pięknej koronce z czarnymi taśmami.



Na drewnianej nodze z mosiądzem 




Nocna z koronkowym abażurem


     
 Lampa w mojej pracowni


Stojąca wersja do roboty


I zrobiona, ecru, ze złotem i koronką


Kolejna stojąca, salonowa z jedwabnym abażurem


 Wśród różności noga z kul



Gotowa srebrna noga i czarno srebrny abażur



sobota, 8 grudnia 2012

Stroiki swiąteczne BOMBKI 3D

Święta, Święta i dużo pracy przy wykonywaniu stroików-  w tym roku Bombek 3D. Ja sama jak i moi bliscy nie spodziewali się tego, że tak mocno zaangażuję się w ten temat. Wzięło mnie na całego. Urzekły mnie prace Sylwii do tego stopnia,że nie mogłam spać, ani normalnie żyć. Podekscytowana zabrałam się do pracy. A oto efekty kilku tygodni wycinania, sklejania i "uzbrajania" bombek. Może moje fotki nie są najlepszej jakości, ale ogólny efekt jest zadowalający. Szczególnie jak widzę szeroko otwarte oczy oglądających, pomruki zadowolenia i pochwały również.